sobota, 8 kwietnia 2017

Uchwała obywatelska


Podobno jesteśmy ludźmi. Podobno ludzie mają rozum i wolną wolę. Podobno miarą człowieka jest jego szacunek do drugiego człowieka. Podobno dobroć do bliźniego i dialog z bliźnim to jedne z podstawowych zasad w dążeniu do świętości. Podobno zostaliśmy tak stworzeni, żeby przez całe życie się uczyć. Ta nauka powinna dać nam godne, odpowiedzialne i dobre życie. Trudno mi potwierdzić powyższe stwierdzenia po ostatniej sesji Rady Miasta Płocka. 

Spornym projektem uchwały była uchwała obywatelska, złożona przez Płocczan szukających pomocy wśród miejskich radnych. Temat poważny, trudny, może nawet najpoważniejszy z dotychczasowo poruszanych. Temat w moim odczuciu pokazujący jakimi jesteśmy ludźmi naprawdę. Czy jako ludzie jesteśmy gotowi do poświęcenia się dla drugiego człowieka, odkładając na bok własne słabości. Wysoka Rada miała zdecydować o możliwości skorzystania przez Płocczan z dofinansowania do zabiegu in vitro. Niestety, w mojej ocenie egzamin przez nas oblany. Projekt obywatelski został odrzucony. Szkoda, że nie pomożemy bezinteresownie drugiemu człowiekowi. Osobiście byłem za podjęciem tej uchwały.

Za chwilę będziemy musieli zmierzyć się z problemem hałasu podczas imprez masowych. Sam składałem interpelacje, która negatywne odnosiła się do działań urzędu miejskiego pozwalających na praktycznie całodobowy festiwal dźwięków. Po wielu rozmowach, ocenach problemu zarówno Płocczan jak i przedsiębiorców prowadzących swoje dzialalnosci w obrębie Starego Miasta skłonny jestem wycofać swoje poparcie dla projektu uchwały ograniczającej hałas podczas wakacyjnych imprez. Wakacje to czas zabawy, więc pozwólmy bawić się naszym mieszkańcom w taki sposób jaki sobie wymarzyli. Nie zgadzam się jednak na rozsypywanie piasku ciężkim sprzętem przed ratuszem. 

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza